Zjedliśmy śniadanie i poszliśmy oglądac TV .
Justin włączył MTV .
Było przedwczorajsze rozdawanie nagród , na który oczywiście byliśmy Jus zgarął 3 .
Cieszyliśmy się oboje .
Jedną z nich podarował mi .
Z czego się ucieszyłam .
Dawał mi ja słowami : Nigdy o Tobie nie zapomne mam nadzieje że ty o mnie też .
Wzruszyłam się i pocałowałam go w usta .
Postanowiłam poprośic mame o większę kieszonkowe , jak wrócimy.
Za 1 miesiąc dochodzi nasza Rocznica roczna , a ja nie mam pomysłu co mu kupic .
Znając Justina już ma prezent , albo przynajmniej pomysł , musze poradzic się jego kumplów , tancerzy , albo menadrzera .
Zastanawiając się nad tym pobiła podzina 11 . Biebs zaproponował żebyśmy już wyjechali a po drodze zajedziemy , po Jazmyn młodszą siostre Justina .
-Tato pozwolił Ci zabrac tą Księżniczke ? - zapytałam wychodzac
- Tak pod warunkiem że bede z Tobą .
- Ze mną . ? - zdziwiłam się
- No bo mała nalegała że bez ciebie nie leci .
- O jak słodko , Kocham tą małą .
- A mnie nie ?- Zrobił smutna minke wsiadając do auta .
- Ciebie też głuptasię .
-Kocham Cię wiesz .? - spytał Justin.
- Ja ciebię też , a z kim my tak wogóle lecimy . ?
- Ty , Ja , Jazym .. no i tancerze .
- A może Selena wybrała by się z nami . ? - zaproponowałam
- Czemu nie . - zdziwił się Justin
- Mamy do niej po drodze , a pozatym chcę ją bliżej poznac .
- No Ok , weś mój telefon i zadzwoń do niej .
- Dobrzee . Uśmiechnełam się
Rozmowa telefoniczna :
-Hey Selena , tu Nikola.
- Hey co tam u Ciebie . ?
- Dobrze , a u Ciebie . ?
- Też .
- Masz dzisiaj coś w planach . ? -zapytałam
- Nie
- A bedziesz gotowa za 10 minut . ?
- Jasne , powinnam zdąrzyc .
- Extra będziemy z Justinem po Ciebie za 10 , to do zobaczenia.
- No , pa
- I ? - spytał Justin
- Co . ? Jedź po nią . - powiedziałam
- No wiem , ale nic nie mówiła . ?
- No nic tylko że nie ma planów i może zdąrzy się przyszykowac w 10 minut.
- Aha .
Podjechaliśmy pod jej dom , zadzwoniłam do niej
- No Hey , już jesteśmy .
- Ok , schodze.
- Pa
-pa
-I co powiedziała ? - spytał Justin
- Że schodzi .
- Aha
- Dobra , teraz ja dzwonie do Twojego Taty . Ok ?
- Okejj
Weszła Selena do auta .
- Hey
- Hey odpowiedział Justin
- Gdzie ona dzwoni . ? spytała Sel
- Do mojego ojca - odpowiedział i ruszył w storone domu swojego taty .
- A po co ?
- Bo leci z nami Jazmyn .
- Aha , twoja słodka siostra ?
- Taak
- O dzień dobry mówi Nikola
- O hej , za ile bedziecie po Jazmyn ?
- No myśle że tak za około 15 minut .
- Aha , dobrze . Chcesz małą do telefonu ?
- Tak jasne.
-Hallo . - powiedziała mała Jazmyn .
- Hey księżniczko .
- O czesc Nikola.
- Poznałaś mnie . ?
- Jasne .
- Heh fajnie , lecisz dzisiaj z nami . ?
- Tak
- A gdzie . ?
- " Niespodzianka "
- Och ty mała .. , nawet ty mi nie powiesz . ? - zaśmiałam się
- Nie .
Justin zaśmiał się
- no dobrze bedziemy po Ciebie niedługo .
- Za jak niedługo . ? - zapytała
- Nom za 10 minut kochanie .
- Okejj , pa pa pa
- pa .
Rozłączyłam się
-Nawet ona nieche mi powiedziec gdzie lecimy .
- No widzisz jaki nasz Justin jest . - Powiedziała Selena
a Justin się zaśmiał .
- No tak to prawda , lubi robic niespodzianki. - powiedziałam
- ładnie dzisiaj wyglądasz . -powiedziała Selena
- Prawda . ? Powiedział Justin
- Dzięki , to za sprawą Justina , sam kupił mi te ciuchy .
- Naprawde . ? - zapytała zaskoczona Selena .
- Tak . - powiedziałam Dumnie
- OO Justin niewiedziałam że masz taki gust. - Powiedziała Selena brechtając
Zaśmiałam się.
- Ty też ładnie wyglądasz . - powiedziałam
- Naprawde tak uważasz . ? - spytała
- Jasne .
- Dziękuje . - powiedziała
Justin siedział cicho .
- zapuścił byś jakomś muze Justin .
Justin włączył radio akurat leciał utwór : IMFAO - Sexy and i know it .
zaczeliśmy wszystcy śpiewac .
Oo popatrzcie królowa Jazmyn czeka z Tatą .
Justin zatrzymał się a ja wybiegłam z Auta .
---------------------------------------------------------
NN = 6 kom
Pozdrawiam Malinka :*
+ moje dzieło :D <3 *_*
Justin włączył MTV .
Było przedwczorajsze rozdawanie nagród , na który oczywiście byliśmy Jus zgarął 3 .
Cieszyliśmy się oboje .
Jedną z nich podarował mi .
Z czego się ucieszyłam .
Dawał mi ja słowami : Nigdy o Tobie nie zapomne mam nadzieje że ty o mnie też .
Wzruszyłam się i pocałowałam go w usta .
Postanowiłam poprośic mame o większę kieszonkowe , jak wrócimy.
Za 1 miesiąc dochodzi nasza Rocznica roczna , a ja nie mam pomysłu co mu kupic .
Znając Justina już ma prezent , albo przynajmniej pomysł , musze poradzic się jego kumplów , tancerzy , albo menadrzera .
Zastanawiając się nad tym pobiła podzina 11 . Biebs zaproponował żebyśmy już wyjechali a po drodze zajedziemy , po Jazmyn młodszą siostre Justina .
-Tato pozwolił Ci zabrac tą Księżniczke ? - zapytałam wychodzac
- Tak pod warunkiem że bede z Tobą .
- Ze mną . ? - zdziwiłam się
- No bo mała nalegała że bez ciebie nie leci .
- O jak słodko , Kocham tą małą .
- A mnie nie ?- Zrobił smutna minke wsiadając do auta .
- Ciebie też głuptasię .
-Kocham Cię wiesz .? - spytał Justin.
- Ja ciebię też , a z kim my tak wogóle lecimy . ?
- Ty , Ja , Jazym .. no i tancerze .
- A może Selena wybrała by się z nami . ? - zaproponowałam
- Czemu nie . - zdziwił się Justin
- Mamy do niej po drodze , a pozatym chcę ją bliżej poznac .
- No Ok , weś mój telefon i zadzwoń do niej .
- Dobrzee . Uśmiechnełam się
Rozmowa telefoniczna :
-Hey Selena , tu Nikola.
- Hey co tam u Ciebie . ?
- Dobrze , a u Ciebie . ?
- Też .
- Masz dzisiaj coś w planach . ? -zapytałam
- Nie
- A bedziesz gotowa za 10 minut . ?
- Jasne , powinnam zdąrzyc .
- Extra będziemy z Justinem po Ciebie za 10 , to do zobaczenia.
- No , pa
- I ? - spytał Justin
- Co . ? Jedź po nią . - powiedziałam
- No wiem , ale nic nie mówiła . ?
- No nic tylko że nie ma planów i może zdąrzy się przyszykowac w 10 minut.
- Aha .
Podjechaliśmy pod jej dom , zadzwoniłam do niej
- No Hey , już jesteśmy .
- Ok , schodze.
- Pa
-pa
-I co powiedziała ? - spytał Justin
- Że schodzi .
- Aha
- Dobra , teraz ja dzwonie do Twojego Taty . Ok ?
- Okejj
Weszła Selena do auta .
- Hey
- Hey odpowiedział Justin
- Gdzie ona dzwoni . ? spytała Sel
- Do mojego ojca - odpowiedział i ruszył w storone domu swojego taty .
- A po co ?
- Bo leci z nami Jazmyn .
- Aha , twoja słodka siostra ?
- Taak
- O dzień dobry mówi Nikola
- O hej , za ile bedziecie po Jazmyn ?
- No myśle że tak za około 15 minut .
- Aha , dobrze . Chcesz małą do telefonu ?
- Tak jasne.
-Hallo . - powiedziała mała Jazmyn .
- Hey księżniczko .
- O czesc Nikola.
- Poznałaś mnie . ?
- Jasne .
- Heh fajnie , lecisz dzisiaj z nami . ?
- Tak
- A gdzie . ?
- " Niespodzianka "
- Och ty mała .. , nawet ty mi nie powiesz . ? - zaśmiałam się
- Nie .
Justin zaśmiał się
- no dobrze bedziemy po Ciebie niedługo .
- Za jak niedługo . ? - zapytała
- Nom za 10 minut kochanie .
- Okejj , pa pa pa
- pa .
Rozłączyłam się
-Nawet ona nieche mi powiedziec gdzie lecimy .
- No widzisz jaki nasz Justin jest . - Powiedziała Selena
a Justin się zaśmiał .
- No tak to prawda , lubi robic niespodzianki. - powiedziałam
- ładnie dzisiaj wyglądasz . -powiedziała Selena
- Prawda . ? Powiedział Justin
- Dzięki , to za sprawą Justina , sam kupił mi te ciuchy .
- Naprawde . ? - zapytała zaskoczona Selena .
- Tak . - powiedziałam Dumnie
- OO Justin niewiedziałam że masz taki gust. - Powiedziała Selena brechtając
Zaśmiałam się.
- Ty też ładnie wyglądasz . - powiedziałam
- Naprawde tak uważasz . ? - spytała
- Jasne .
- Dziękuje . - powiedziała
Justin siedział cicho .
- zapuścił byś jakomś muze Justin .
Justin włączył radio akurat leciał utwór : IMFAO - Sexy and i know it .
zaczeliśmy wszystcy śpiewac .
Oo popatrzcie królowa Jazmyn czeka z Tatą .
Justin zatrzymał się a ja wybiegłam z Auta .
---------------------------------------------------------
NN = 6 kom
Pozdrawiam Malinka :*
+ moje dzieło :D <3 *_*
Tagi:
Rozdział 8
31.03.2012 o godz. 01:00
komentuj (1)
http://www.facebook.com/pages/Justin-Bieber-Biebs/151583201586665 Nowa strona o JB <3 Zapraszam . !
I prośba do tych którzy mają Fejsa . !
Polubcie tą stornęę .! :P
Proszę :*
I prośba do tych którzy mają Fejsa . !
Polubcie tą stornęę .! :P
Proszę :*
Tagi:
Facebook :D
------------------------------------Oczami Nikoli ---------------------------
Zaczeliśmy się rozbierac .
Justin sciągął mi bluzke a stanik rozepnął zębami , całując z ust przemieszczał się coraz niżej .
Byłam szczęśliwa że zapomniał o Jasmine.
Rozebrałam go , pierw sciągłam mu bluzke , potem podonie a na kąńcu majtki .
Zaczełam jeczec , gdy zaczął lizac mi cipke .
Potem zabrał się za sutki , gryzł je , całował i brał je do buzi .
Byłam szczęśliwa że go mam .
Całowałam go , i przytulałam jak tylko mocno mogłam , ale bałam się że go strace.
Justin stopniowo zaczął we mnię wchodzic , jego ruchy były coraz silniejsze i mocniejsze . Bardzo mi się to podobało .
Wiedziałam że oboje tego chcemy .
Kochałam go tak bardzo , myślałam że będziemy do końca życia razem , WIEŻYŁAM W TO ! i miałam nadzieje że mój Biebs też.
----------------------------- Oczami Justina ---------------------------------------
Zaniosłem ją na góre.
Położyłem na łóżku.
We dwoje zaczeliśmy się rozbierac .
Sciągnełem jej Bluzke a stanik rozpiełem zębami , zaczełem całowac ją pierw usta , szyja , brzuszek a ta kąńcu cipke , była mokra .
Tylko z nią czułem się wyjątkowo.
Teraz Nikola zaczeła mnie rozbierac .
Piszczała z podniecenia gdy lizałem jej cipke .
Potem w kolejii były jej soczyste sutki , gryzłem je , brałem do buzi i całowałem.
Nikola zaczeła mnie całowac i przytuliła mnie tak mocno jak by świat miał się kończyc .
Kocham ją nad wszystko . - Pomyślałem .
Zaczeliśmy się kochac moje ruchy na pączątku były delikatne później coraz mocniejsze , Nikoli jak widac się podobało .
Brakowało mi tego .
Boję się o nią każdego dnia : że moge ją stracic , że ktoś inny mi ją zabierze , że UMRZE . Ta ostatnia myśl wprawiała mnie w ciarki.
Nigdy ale to NIGDY nie chciałem jej stracic.
To nic że jest odemnie młodsza o 2 lata . Kocham ją nic i nikt tego nie zmieni . - wmawiałem sobie.
Wykączeni zasneliśmy .
----------------------------------------- Następnego Dnia ----------------------------------
Ubudziłam się , patrze Jus słodko śpi.
Pomyślałam że wezme prysznic , wstając Justin złapał mnie za ręke i spytał się gdzie ide .
Na to ja odpowiedziałam że pod prysznic i zaproponowałam mu to .
Oczywiście zgodził się .
Poszliśmy razem , pod prysznicem odbyły się wzajemne pieszczoty .
Umyłam Justinowi plecy , on zrobił mi to samo .
Po prysznicu , Justin przyniósł mi jakieś ciuchy które kupił spycjalnie dla mnie.
Kupił mi śliczną bielizne z koronki , i śliczne jeansy , podkoszulek, skurzaną kurtke i Boskie buty.
Ubrałam się w to i zdaniem Justina wyglądałam " Cudownie "
Zaczełam wypytywac Justina o tą niespodzianke .
- Kochanie na ile jedziemy do " NIESPODZIANKI '' ?
- Tylko na dzisiaj , bo jutro mam próbe a po jutrze koncert , pamiętasz . ?
- Ah tak , pamiętam . To mówiłeś o której mamy samolot ?
- tak szczerze mówiąc o której chcemy , teraz jest 10 to może tak o 12 . ?
- No dobrze , mam śliczne ciuchy więc nie musze jechac do domu .
Miałam wyciszony telefon , wiec sprawdziłam czy nikt nie dzownił .
No pięknie 15 razy " Mama " oddzwonie bo pewnie się martwi.
- Halo . ? - powiedziała mama
- No hey mamo przepraszam że nie zadzwoniła ale byłam z Justinem na imprezie i wiesz ..
- A no tak mówiłaś mi że jedziesz na impreze całkiem zapomniałam.
- Ale juz jest wszystko wporządku . ? - zapytałam
- Teraz tak . - powiedziała uspokojona mama.
- To dobrze .
- Jakie masz dzis plany . ?
- O no właśnie o 12 lece z Justinem do " Niespodzianki " - zaśmiałam się.
- ' Niespodzianki ' ? - zapytała mama
- No tak , Justin niechce mi powidziec gdzie mówi że to " niespodzianka "
- Słuchaj kochanie daj mi go do telefonu na chwile .
- Dobrze , mamo.
Justin .! moja mama chce z tobą rozmawiac .
- Słucham . powiedział Justin
- Dzieńdobry Justin , mam do ciebie sprawe .
- Tak . ?
- Powiedz mi co to jest ta niespodzianka , bo wiesz martwię się o moją córeczkę.
- Dobrze , ale proszę żeby pani nie powiedziała nic Nikoli , dobrze . ?
- Jasne Justin.
- Wiec tak o 12 jedziemy do Kanady do moich dziadków .
- Aha , więc wszystko gra , tylko opiekuj się nią . ! zabrzmiało grozą
- Oczywiście Pani Piqe . !
Zaśmiałam się słysząc te ostatnie słowa .
- No i co niebyło tak źle w nocy . ? - zapytał Justin
- Źle . ? Było Okropnie . - odpowiedziałam śmiejąc się
- O żesz ty .! - przytulił mnie z drugiej strony , i zaczął całowac w szyje .
-Dośc . - Krzyknełam
- Justin zadzwoń i powiec że lecimy o 12 . - dodałam
- Tak jest .! - odparł Jus i pocałował mnie w policzek
Ja dokączyłam śniadanie .
- Justin .! - zawołałam
- Już już - Powiedział
-I co lecimy o 12 . ?
- Tak , wszystko załatwione .
-----------------------------------------------------------------------------------
To już 7 Rozdział jestem szczęśliwa że kto kolwiek czyta moje wypociny.
Ten rozdział dedykuje : adusiaczek'owi , za to że dzięki jej zaczełam pisac tego bloga.
Malinka <3
+ Neww fotoo Biebsaa ( nowy kolorek )
Myślicie że Justin wraca do dawnego fryzuu .. ? (:
Zaczeliśmy się rozbierac .
Justin sciągął mi bluzke a stanik rozepnął zębami , całując z ust przemieszczał się coraz niżej .
Byłam szczęśliwa że zapomniał o Jasmine.
Rozebrałam go , pierw sciągłam mu bluzke , potem podonie a na kąńcu majtki .
Zaczełam jeczec , gdy zaczął lizac mi cipke .
Potem zabrał się za sutki , gryzł je , całował i brał je do buzi .
Byłam szczęśliwa że go mam .
Całowałam go , i przytulałam jak tylko mocno mogłam , ale bałam się że go strace.
Justin stopniowo zaczął we mnię wchodzic , jego ruchy były coraz silniejsze i mocniejsze . Bardzo mi się to podobało .
Wiedziałam że oboje tego chcemy .
Kochałam go tak bardzo , myślałam że będziemy do końca życia razem , WIEŻYŁAM W TO ! i miałam nadzieje że mój Biebs też.
----------------------------- Oczami Justina ---------------------------------------
Zaniosłem ją na góre.
Położyłem na łóżku.
We dwoje zaczeliśmy się rozbierac .
Sciągnełem jej Bluzke a stanik rozpiełem zębami , zaczełem całowac ją pierw usta , szyja , brzuszek a ta kąńcu cipke , była mokra .
Tylko z nią czułem się wyjątkowo.
Teraz Nikola zaczeła mnie rozbierac .
Piszczała z podniecenia gdy lizałem jej cipke .
Potem w kolejii były jej soczyste sutki , gryzłem je , brałem do buzi i całowałem.
Nikola zaczeła mnie całowac i przytuliła mnie tak mocno jak by świat miał się kończyc .
Kocham ją nad wszystko . - Pomyślałem .
Zaczeliśmy się kochac moje ruchy na pączątku były delikatne później coraz mocniejsze , Nikoli jak widac się podobało .
Brakowało mi tego .
Boję się o nią każdego dnia : że moge ją stracic , że ktoś inny mi ją zabierze , że UMRZE . Ta ostatnia myśl wprawiała mnie w ciarki.
Nigdy ale to NIGDY nie chciałem jej stracic.
To nic że jest odemnie młodsza o 2 lata . Kocham ją nic i nikt tego nie zmieni . - wmawiałem sobie.
Wykączeni zasneliśmy .
----------------------------------------- Następnego Dnia ----------------------------------
Ubudziłam się , patrze Jus słodko śpi.
Pomyślałam że wezme prysznic , wstając Justin złapał mnie za ręke i spytał się gdzie ide .
Na to ja odpowiedziałam że pod prysznic i zaproponowałam mu to .
Oczywiście zgodził się .
Poszliśmy razem , pod prysznicem odbyły się wzajemne pieszczoty .
Umyłam Justinowi plecy , on zrobił mi to samo .
Po prysznicu , Justin przyniósł mi jakieś ciuchy które kupił spycjalnie dla mnie.
Kupił mi śliczną bielizne z koronki , i śliczne jeansy , podkoszulek, skurzaną kurtke i Boskie buty.
Ubrałam się w to i zdaniem Justina wyglądałam " Cudownie "
Zaczełam wypytywac Justina o tą niespodzianke .
- Kochanie na ile jedziemy do " NIESPODZIANKI '' ?
- Tylko na dzisiaj , bo jutro mam próbe a po jutrze koncert , pamiętasz . ?
- Ah tak , pamiętam . To mówiłeś o której mamy samolot ?
- tak szczerze mówiąc o której chcemy , teraz jest 10 to może tak o 12 . ?
- No dobrze , mam śliczne ciuchy więc nie musze jechac do domu .
Miałam wyciszony telefon , wiec sprawdziłam czy nikt nie dzownił .
No pięknie 15 razy " Mama " oddzwonie bo pewnie się martwi.
- Halo . ? - powiedziała mama
- No hey mamo przepraszam że nie zadzwoniła ale byłam z Justinem na imprezie i wiesz ..
- A no tak mówiłaś mi że jedziesz na impreze całkiem zapomniałam.
- Ale juz jest wszystko wporządku . ? - zapytałam
- Teraz tak . - powiedziała uspokojona mama.
- To dobrze .
- Jakie masz dzis plany . ?
- O no właśnie o 12 lece z Justinem do " Niespodzianki " - zaśmiałam się.
- ' Niespodzianki ' ? - zapytała mama
- No tak , Justin niechce mi powidziec gdzie mówi że to " niespodzianka "
- Słuchaj kochanie daj mi go do telefonu na chwile .
- Dobrze , mamo.
Justin .! moja mama chce z tobą rozmawiac .
- Słucham . powiedział Justin
- Dzieńdobry Justin , mam do ciebie sprawe .
- Tak . ?
- Powiedz mi co to jest ta niespodzianka , bo wiesz martwię się o moją córeczkę.
- Dobrze , ale proszę żeby pani nie powiedziała nic Nikoli , dobrze . ?
- Jasne Justin.
- Wiec tak o 12 jedziemy do Kanady do moich dziadków .
- Aha , więc wszystko gra , tylko opiekuj się nią . ! zabrzmiało grozą
- Oczywiście Pani Piqe . !
Zaśmiałam się słysząc te ostatnie słowa .
- No i co niebyło tak źle w nocy . ? - zapytał Justin
- Źle . ? Było Okropnie . - odpowiedziałam śmiejąc się
- O żesz ty .! - przytulił mnie z drugiej strony , i zaczął całowac w szyje .
-Dośc . - Krzyknełam
- Justin zadzwoń i powiec że lecimy o 12 . - dodałam
- Tak jest .! - odparł Jus i pocałował mnie w policzek
Ja dokączyłam śniadanie .
- Justin .! - zawołałam
- Już już - Powiedział
-I co lecimy o 12 . ?
- Tak , wszystko załatwione .
-----------------------------------------------------------------------------------
To już 7 Rozdział jestem szczęśliwa że kto kolwiek czyta moje wypociny.
Ten rozdział dedykuje : adusiaczek'owi , za to że dzięki jej zaczełam pisac tego bloga.
Malinka <3
+ Neww fotoo Biebsaa ( nowy kolorek )
Myślicie że Justin wraca do dawnego fryzuu .. ? (:
Tagi:
Rozdział 7
Justin przedstawił mnie swojej koleżance Selenie .
Była bardzo miła , zaproponowała coś do picia , opowiadała różne dowcipy .
Po 10 minuta zjechali się kolejni goście wiec Selena musiała ich powitac zostawiła nas i poszła .
Siedzieliśmy z Justinem na kanapie i piliśmy Cole .
Zaczeła się rozmowa :
- I jak kochanie, co sądzisz o Selenie . ? - zapytał Justin
- Myśle że jest całkiem miła . - Odpowiedziałam uśmiechając się do Justina
- Czyli nie jesteś zazdrosna . ?
- A mam o co . ? Przestraszyłam się i dałam mu buziaka .
- Oczywiście że nie . Mrukął .
Troche mnie to zdziwiło .
---------------------- Oczami Nikoli -------------
Po krótkim czasie impreza zaczeła się.
Wszystcy śmiali się , tańczyli .. tylko ja byłam w przybitym nastroju bo cały czas zastanawiałam się nad tym co Justin mi powiedział .
Jus zauważył to i spytał się mnie :
- Wszystko gra ?
- Tak . - odpowiedziała , chociaż miałam mieszane uczucia .
Zaczeliśmy tańczył na chwile zapomniałam o tym .
Ale ta chwila trwała któro ' ZA ' krótko , do Justina podeszła jakaś dziewczyna . Zaczeli gadac , gadali bardzo długo .
Po tej " długiej '' rozmowie Justin wrócił nic nie mówiąc .
Ale ja zaczełam go podpytywac .
-Justin kto to był ? - zapytałam zaciekawiona.
-Nikt ważny .. - odpowiedział
-Kochanie powiedz kto to był . - nie dawałam za wygraną.
-Jasmine . - odpowiedział
-A dowiem się kto to był ? - spytałam i dałam mu wielkiego buziaka .
-Nie chce o tym gadac . - powiedział
-Wiesz Kotkuu jeśli się źle czujesz możemy pojechac do domu . - zaproponowałam
-Chętnie , ale Selena może się obrazic .
-Bez obaw powiem jej o tym .
- Kocham Cię ! - Powiedział i pocałował mnie czule.
- Ja Ciebię też ! - Uśmiechnełam się i poszłam powiedziec Selenie że jedziemy do domu .
Justin czekał na mnie w aucie .
-----------------Oczami Justina -----------------
Gdy tańczyłem z Nikolą nagle podeszła do nas Jasmin , wiec poszedłem z nią pogadac , zerknełam na Nikole widac było że była zdenerwowana , ale nic jej nie chciałem mówic
Jasmin zaczeła mi wypominac że zerwałem z nią dla takiej ... nie zdążyła bo krzyknełem jej prosto w twarz : Błagam Cię odwal się odemnie i od Nikoli , Ciebie nigdy nie kochałem !
Zrozum z tobą to była tylko przygoda .! Ja kocham tylko Nikole . ! Jasmin zdenerwowała się i powiedziała coś typu : " Pożałujesz tego ! "
Nie wziełem se tego do serca i wróciłem do Nikoli , widac było ze nie była zbyt szczęśliwa i zaczeła mnie pytac kto to był i tak dalej , ale ja nie miałem ochoty o tym gadac , całe szczęście Nikola zauważyła to i zaproponowała powrót do domu.
Co mnie bardzo uszczęśliwiło . Sama myśl że bedziemy sami . Moja mama wyjechała do dziadków a ja im obiecałem że wpadne do nich jutro z Nikolą , mam nadzieje że ją ucieszy niespodzianka .
Czekałem na nią w samochodzie .
Długo nie wracała więc zaczełem się troche martwic .
-Wróciłam ! - Krzyknełam wsiadając do Auta .
-Co tak długo . ? - Spytał Justin
-Przepraszam Cię misiu , ale Selena opowiedziała mi trochę na temat tej całej Jasmine .
- Czyli już wiesz . ? - zapytał spuszczając głowe na dół .
- Tak , ale nie mam zamiaru Cię teraz pytac o szczegóły .
- Justin odetchął z ulgą .
- No , ale wiesz że ta rozmowa nas nie minie . - powiedziałam
Justin nic nie powiedział tylko odpalił auto i ruszyliśmy w strone domu .
------------- Po 15 minutach. ----------------------
Dojechaliśmy chociasz Justin wolno jechał i cały czas nic się nie odzywał .
Postaniwiłam zmienic atmoswere i zagadałam. :
- Kochanie , jesteśmy sami . ?
- Tak , mama wyjechała do dziadków.
- Aha , no to co robimy . ? Przytuliłam go do siebie i zaczełam całowac .
- Nie mam na nic ochoty . Powiedział Justin
- No kocie , nie smutaj mi tu . !
- Dobrzę . Justin wystrzerzył swoję ząbki i zaczął mnie całowac .
- No i właśnie o to mi chodziło. Powiedział całują go .
Justin zaczął mnie rozbierac , gdy nagle zadzwonił ktoś do drzwi .
Justin zapinając koszulke poszedł otworzyc drzwi .
W drzwiach stała Jasmine , zaczeła całowac Justina , ale Justin ją odepchnął .
Na co ona odparła . :
- Niechcesz tego Kociaku . ? Nie pamiętasz jak nam wczoraj było dobrze . ?
- Weś se przestań wkręcac i daj nam spokój , już ci mówiłem że Cię nigdy nie kochałem zrozum to ! - Justin popchął ją lekko i zamkął drzwi.
- Przepraszam Kotku . - powiedział
- Nic się nie stało .
- No wiem ale ona powiedziała mi że tego pożałuje .
Zaczełam pocieszac Justina i wpadłam na pomysł .
- A może tak za 2 tygodnie pojedziemy gdzieś odpocząc na przykład na Hawaje . ?
- Z chęcią , może tam mnie nie znajdzie .
Zaczełam go całowac .
- A ja mam dla Ciebie niespodzianke . - Powiedział , interesująco .
- Jaką ? - zapytałam
- Jak był Ci powiedział to by nie była nie spodzianka .!
- Hymm , no tak ale przynajmniej zdradź szczegóły .
- Dobrze , wiec jutro o 13:00 mamy samolot .
- Gdzie ?
- Niespodzianka .
- No dobrzę , więc na czym skączyliśmy ?
- Na tym ...
Justin zaczął mnie całowac , wziął mnie na ręce i zaniósł mnie na góre do swojego pokoju .
----------------------------------------------------
Hej , hej , hej . ..
I jak się podoba nowy rozdział . ?
wy już znacie niespodziake Justina :D:D
Wiec postaram się dodawac częsciej NN . ale za 5 komentarzyy :))
Pozdrawiam Malinka :*
Była bardzo miła , zaproponowała coś do picia , opowiadała różne dowcipy .
Po 10 minuta zjechali się kolejni goście wiec Selena musiała ich powitac zostawiła nas i poszła .
Siedzieliśmy z Justinem na kanapie i piliśmy Cole .
Zaczeła się rozmowa :
- I jak kochanie, co sądzisz o Selenie . ? - zapytał Justin
- Myśle że jest całkiem miła . - Odpowiedziałam uśmiechając się do Justina
- Czyli nie jesteś zazdrosna . ?
- A mam o co . ? Przestraszyłam się i dałam mu buziaka .
- Oczywiście że nie . Mrukął .
Troche mnie to zdziwiło .
---------------------- Oczami Nikoli -------------
Po krótkim czasie impreza zaczeła się.
Wszystcy śmiali się , tańczyli .. tylko ja byłam w przybitym nastroju bo cały czas zastanawiałam się nad tym co Justin mi powiedział .
Jus zauważył to i spytał się mnie :
- Wszystko gra ?
- Tak . - odpowiedziała , chociaż miałam mieszane uczucia .
Zaczeliśmy tańczył na chwile zapomniałam o tym .
Ale ta chwila trwała któro ' ZA ' krótko , do Justina podeszła jakaś dziewczyna . Zaczeli gadac , gadali bardzo długo .
Po tej " długiej '' rozmowie Justin wrócił nic nie mówiąc .
Ale ja zaczełam go podpytywac .
-Justin kto to był ? - zapytałam zaciekawiona.
-Nikt ważny .. - odpowiedział
-Kochanie powiedz kto to był . - nie dawałam za wygraną.
-Jasmine . - odpowiedział
-A dowiem się kto to był ? - spytałam i dałam mu wielkiego buziaka .
-Nie chce o tym gadac . - powiedział
-Wiesz Kotkuu jeśli się źle czujesz możemy pojechac do domu . - zaproponowałam
-Chętnie , ale Selena może się obrazic .
-Bez obaw powiem jej o tym .
- Kocham Cię ! - Powiedział i pocałował mnie czule.
- Ja Ciebię też ! - Uśmiechnełam się i poszłam powiedziec Selenie że jedziemy do domu .
Justin czekał na mnie w aucie .
-----------------Oczami Justina -----------------
Gdy tańczyłem z Nikolą nagle podeszła do nas Jasmin , wiec poszedłem z nią pogadac , zerknełam na Nikole widac było że była zdenerwowana , ale nic jej nie chciałem mówic
Jasmin zaczeła mi wypominac że zerwałem z nią dla takiej ... nie zdążyła bo krzyknełem jej prosto w twarz : Błagam Cię odwal się odemnie i od Nikoli , Ciebie nigdy nie kochałem !
Zrozum z tobą to była tylko przygoda .! Ja kocham tylko Nikole . ! Jasmin zdenerwowała się i powiedziała coś typu : " Pożałujesz tego ! "
Nie wziełem se tego do serca i wróciłem do Nikoli , widac było ze nie była zbyt szczęśliwa i zaczeła mnie pytac kto to był i tak dalej , ale ja nie miałem ochoty o tym gadac , całe szczęście Nikola zauważyła to i zaproponowała powrót do domu.
Co mnie bardzo uszczęśliwiło . Sama myśl że bedziemy sami . Moja mama wyjechała do dziadków a ja im obiecałem że wpadne do nich jutro z Nikolą , mam nadzieje że ją ucieszy niespodzianka .
Czekałem na nią w samochodzie .
Długo nie wracała więc zaczełem się troche martwic .
-Wróciłam ! - Krzyknełam wsiadając do Auta .
-Co tak długo . ? - Spytał Justin
-Przepraszam Cię misiu , ale Selena opowiedziała mi trochę na temat tej całej Jasmine .
- Czyli już wiesz . ? - zapytał spuszczając głowe na dół .
- Tak , ale nie mam zamiaru Cię teraz pytac o szczegóły .
- Justin odetchął z ulgą .
- No , ale wiesz że ta rozmowa nas nie minie . - powiedziałam
Justin nic nie powiedział tylko odpalił auto i ruszyliśmy w strone domu .
------------- Po 15 minutach. ----------------------
Dojechaliśmy chociasz Justin wolno jechał i cały czas nic się nie odzywał .
Postaniwiłam zmienic atmoswere i zagadałam. :
- Kochanie , jesteśmy sami . ?
- Tak , mama wyjechała do dziadków.
- Aha , no to co robimy . ? Przytuliłam go do siebie i zaczełam całowac .
- Nie mam na nic ochoty . Powiedział Justin
- No kocie , nie smutaj mi tu . !
- Dobrzę . Justin wystrzerzył swoję ząbki i zaczął mnie całowac .
- No i właśnie o to mi chodziło. Powiedział całują go .
Justin zaczął mnie rozbierac , gdy nagle zadzwonił ktoś do drzwi .
Justin zapinając koszulke poszedł otworzyc drzwi .
W drzwiach stała Jasmine , zaczeła całowac Justina , ale Justin ją odepchnął .
Na co ona odparła . :
- Niechcesz tego Kociaku . ? Nie pamiętasz jak nam wczoraj było dobrze . ?
- Weś se przestań wkręcac i daj nam spokój , już ci mówiłem że Cię nigdy nie kochałem zrozum to ! - Justin popchął ją lekko i zamkął drzwi.
- Przepraszam Kotku . - powiedział
- Nic się nie stało .
- No wiem ale ona powiedziała mi że tego pożałuje .
Zaczełam pocieszac Justina i wpadłam na pomysł .
- A może tak za 2 tygodnie pojedziemy gdzieś odpocząc na przykład na Hawaje . ?
- Z chęcią , może tam mnie nie znajdzie .
Zaczełam go całowac .
- A ja mam dla Ciebie niespodzianke . - Powiedział , interesująco .
- Jaką ? - zapytałam
- Jak był Ci powiedział to by nie była nie spodzianka .!
- Hymm , no tak ale przynajmniej zdradź szczegóły .
- Dobrze , wiec jutro o 13:00 mamy samolot .
- Gdzie ?
- Niespodzianka .
- No dobrzę , więc na czym skączyliśmy ?
- Na tym ...
Justin zaczął mnie całowac , wziął mnie na ręce i zaniósł mnie na góre do swojego pokoju .
----------------------------------------------------
Hej , hej , hej . ..
I jak się podoba nowy rozdział . ?
wy już znacie niespodziake Justina :D:D
Wiec postaram się dodawac częsciej NN . ale za 5 komentarzyy :))
Pozdrawiam Malinka :*
Tagi:
Rozdział 6
Naprawdę się cieszę że kto kol wiek czyta mojego blogaa . :D
5 komciów = NN . pamiętac . ! :)
Pozdrawiam Malinka . <3
5 komciów = NN . pamiętac . ! :)
Pozdrawiam Malinka . <3
Tagi:
Ważne . !
Justin zaczoł mnie całowac , zchodził coraz niżej .
Nagle mama krzykneła : " Wychodzę "
Popatrzyłam na Justin'a i zaczełam go całowac .
Zaczeliśmy się rozbierac .
Wyciągłam z kieszeni " prezent od mamy " i dałam Justin'owi , popatrzył się na mnie tylko i założył gumkę .
Pocałował mnie w usta i powoli wchodził we mnie .
Było mi na prawdę dobrze .
Just przyśpieszył tempo , zaczełam jęczec z podniecenia .
Stosunek trwał około 20 min. potem przykryliśmy się kołdrą i wpatrzeni w siebie zaczeliśmy rozmowe :
- Podobało Ci się kochanie . ? - zapytał Justin
- Oczywiście Kotku .
Pocałowałam go i szepnełam mu do ucha :
- Chcesz wziąśc za mną prysznic . ? - zapytałam
Justin popatrzał się na mnie kocim wzrokiem i ruszył za mną w strone łazienki.
------------ 15 min. później --------------------
Skączyliśmy się kąpac , ubraliśmy się i zeszliśmy na dół coś zjeśc .
Robiąc kanapki moja mama wróciła do domu .
Spojrzała na Justin potem na mnie uśmiechneła się i spytała :
- I jak było ?
zaczerwieniłam się .
- Mamo . !?
Justin zaśmiał się.
- Świetnie . - odpowiedział .
Mama nie wiedząc co powiedziec poszła do salonu .
My z Justin'em dokończyliśmy robic kanapki i dołączyliśmy do mojej mamy .
Mama włączyłą program o nazwie " Mój pierwszy raz " co mnie skrępowało i poprosiłam ją żeby zmieniła kanał .
Poczęstowałam mame kanapką .
Jedząc moja mama włączyła VIVE na której właśnie leciał Justin Bieber - Baby , zaczełam śpiewac a Justin patrzył na mnie uśmiechnięty.
Skączyliśmy jeśc kanapki i postanowiliśmy iśc na impreze do Seleny przyjaciółki Bieber'a .
Z mamą nie było przeszkód , poszłam się szykowac , a Just został z moja mamą w salonie.
Po godz. Justin przyszedł do mnie na góre , z wrażenia usiadł , mówiąc :
- Wow kotku oszałamiająco wyglądasz .- odparł Justin.
- Dziękuje .
Pożegnałam się z mamą i pojechaliśmy do domu Justin' a bo przeciesz też musiał się przyszykowac .
Na miejscu poszłam z Justin'em do jego pokoju nikogo nie było w domu .
Bieber po 5 min. był gotowy a wyglądał Cudnie .
Pocałowałam go w policzek i poprosiłam o szklanke wody .
Justin podał mi .
Wypiłam i spojrzałam na zegarek .
- O kochanie mamy jeszcze 30 min .
- Tak wiem misiu .
Nagle zadzwonił telefon Justin'a .
To była Sell
Justin gadał z nią i gadał .
Kochanie jeszcze mamy 15 min. krzyknełam , Justin spojrzał na mnie i się rozłonczył .
- O czym tak długo gadaliście . ?
-A o tej imprezie .
- Tak długo . ? - zdziwiłam się .
- No, tak .
No dobrze skarbie jedźmy już bo się spóźnimy .
Pojechaliśmy droga zajeła nam 10 min. , byliśmy przed czasem .
Selena przywitała się z nami .
____________________________________________________
Podobało się . ?
Między Justin'em a Nikolą układa się dobrze .. ( jak na razie . )
Malutki szantarzyk
5 kom = NN .
Nagle mama krzykneła : " Wychodzę "
Popatrzyłam na Justin'a i zaczełam go całowac .
Zaczeliśmy się rozbierac .
Wyciągłam z kieszeni " prezent od mamy " i dałam Justin'owi , popatrzył się na mnie tylko i założył gumkę .
Pocałował mnie w usta i powoli wchodził we mnie .
Było mi na prawdę dobrze .
Just przyśpieszył tempo , zaczełam jęczec z podniecenia .
Stosunek trwał około 20 min. potem przykryliśmy się kołdrą i wpatrzeni w siebie zaczeliśmy rozmowe :
- Podobało Ci się kochanie . ? - zapytał Justin
- Oczywiście Kotku .
Pocałowałam go i szepnełam mu do ucha :
- Chcesz wziąśc za mną prysznic . ? - zapytałam
Justin popatrzał się na mnie kocim wzrokiem i ruszył za mną w strone łazienki.
------------ 15 min. później --------------------
Skączyliśmy się kąpac , ubraliśmy się i zeszliśmy na dół coś zjeśc .
Robiąc kanapki moja mama wróciła do domu .
Spojrzała na Justin potem na mnie uśmiechneła się i spytała :
- I jak było ?
zaczerwieniłam się .
- Mamo . !?
Justin zaśmiał się.
- Świetnie . - odpowiedział .
Mama nie wiedząc co powiedziec poszła do salonu .
My z Justin'em dokończyliśmy robic kanapki i dołączyliśmy do mojej mamy .
Mama włączyłą program o nazwie " Mój pierwszy raz " co mnie skrępowało i poprosiłam ją żeby zmieniła kanał .
Poczęstowałam mame kanapką .
Jedząc moja mama włączyła VIVE na której właśnie leciał Justin Bieber - Baby , zaczełam śpiewac a Justin patrzył na mnie uśmiechnięty.
Skączyliśmy jeśc kanapki i postanowiliśmy iśc na impreze do Seleny przyjaciółki Bieber'a .
Z mamą nie było przeszkód , poszłam się szykowac , a Just został z moja mamą w salonie.
Po godz. Justin przyszedł do mnie na góre , z wrażenia usiadł , mówiąc :
- Wow kotku oszałamiająco wyglądasz .- odparł Justin.
- Dziękuje .
Pożegnałam się z mamą i pojechaliśmy do domu Justin' a bo przeciesz też musiał się przyszykowac .
Na miejscu poszłam z Justin'em do jego pokoju nikogo nie było w domu .
Bieber po 5 min. był gotowy a wyglądał Cudnie .
Pocałowałam go w policzek i poprosiłam o szklanke wody .
Justin podał mi .
Wypiłam i spojrzałam na zegarek .
- O kochanie mamy jeszcze 30 min .
- Tak wiem misiu .
Nagle zadzwonił telefon Justin'a .
To była Sell
Justin gadał z nią i gadał .
Kochanie jeszcze mamy 15 min. krzyknełam , Justin spojrzał na mnie i się rozłonczył .
- O czym tak długo gadaliście . ?
-A o tej imprezie .
- Tak długo . ? - zdziwiłam się .
- No, tak .
No dobrze skarbie jedźmy już bo się spóźnimy .
Pojechaliśmy droga zajeła nam 10 min. , byliśmy przed czasem .
Selena przywitała się z nami .
____________________________________________________
Podobało się . ?
Między Justin'em a Nikolą układa się dobrze .. ( jak na razie . )
Malutki szantarzyk
5 kom = NN .
Tagi:
Rozdział 5
Po dotarciu na miejsce Justin poszedł kupic bilety .
Weszliśmy do sierodka , pierwszym celem były małpy .
Justin powiedziała że bardzo lubi chodzic do małp bo mają fajne gatki .
Zaśmiałam się i ruszyliśmy w strone małp.
Po chwili Just złapał mnie za ręke i uśmiechnął się .
Dotarliśmy do małp , Justin zaczoł się śmiac i powiedział :
- Tym to fajnie .
- Czemu ?
-Bo lataja z gołą dupą i mają wszystko w dupie . - powiedział i zaśmiał się.
Uśmiechnełam się i poszliśmy dalej teraz była moja kolej wybierania wiec wybrałam Żyrafy .
Poszliśmy tam Justin zrobił mi zdjęcie a jedna z nich i nazwaliśmy ją Genowefa .
Później Just kupił lody . Zjedliśmy je i poszliśmy do kuz .
Potem jeszcze do : Słoni , pająków , fok , delfinów ... a na końcu do Koali .
Po zoo pojechaliśmy do mojego domu .
Otwierając drzwi usłyszałam :
- Już jesteś . ?
- Tak mamo .
- Co tak szybko .
- Przyjechaliśmy na troche .
- Aha dobrze , dobrze myślałam że się pokłociliście .
- Nie mamo . Mamo mam prośbe ..
- Jaka . ?
- Moge iśc dziś z Justinem na Impreze . ?
- .. Dobrze ale dzwoń jak by się coś stało , zgoda . ?
- Tak mamo , jasne , Dziekuje . !
Poszliśmy z Justinem do mnie do pokoju usiadliśmy na łóżku i zaczeliśmy oglądac TV .
Położyłam się bo było mi nie wygodnie , Just oczywiście zrobił to samo .
Zaczoł mnie całowac gdy do pokoju weszła moja mama , na początku zdenerwowałam się .
Mama poprosiła mnie żebym na chwile wyszła przeprosiłam Justina i wyszłam za mamą .
Zamknełam drzwi od pokoju i stałam przed nimi patrząc się na mame , gdy mama żuciła takie coś :
-Kochanie ! ?
- Tak mamo .
- Kochasz go . ?
- Nie tak głośno . !
- Tak czy nie .
- Tak mamo , a co Cię tak teraz wzieło . ?
- Nic poprosu . - mama wyciągła coś z kieszeni , schowała mi to do bluzy i zeszła na dół .
Z ciekawości wyjełam to z kieszeni i zobaczyłąm że to była ... Prezerwatywa . !
Zaśmiałam się i z powrotem włóżyła do kieszeni .
Dzieki Mamo . ! - Krzyknełam
Usłyszałam : Proszę .
i weszłam do pokoju .
Położłam się na łóżko koło Justina i pocałowałam go w usta .
Justin zaczął ...
__________________________________________________
I co podoba sięę w NN bedzie coś więcej między Justinem i Nikolom .
Sorry bym napisała dłuższy ale szykuje się na randke . !
Pozdrawiam
5 kom = NN .
Plus Foto z zoo . : D
Weszliśmy do sierodka , pierwszym celem były małpy .
Justin powiedziała że bardzo lubi chodzic do małp bo mają fajne gatki .
Zaśmiałam się i ruszyliśmy w strone małp.
Po chwili Just złapał mnie za ręke i uśmiechnął się .
Dotarliśmy do małp , Justin zaczoł się śmiac i powiedział :
- Tym to fajnie .
- Czemu ?
-Bo lataja z gołą dupą i mają wszystko w dupie . - powiedział i zaśmiał się.
Uśmiechnełam się i poszliśmy dalej teraz była moja kolej wybierania wiec wybrałam Żyrafy .
Poszliśmy tam Justin zrobił mi zdjęcie a jedna z nich i nazwaliśmy ją Genowefa .
Później Just kupił lody . Zjedliśmy je i poszliśmy do kuz .
Potem jeszcze do : Słoni , pająków , fok , delfinów ... a na końcu do Koali .
Po zoo pojechaliśmy do mojego domu .
Otwierając drzwi usłyszałam :
- Już jesteś . ?
- Tak mamo .
- Co tak szybko .
- Przyjechaliśmy na troche .
- Aha dobrze , dobrze myślałam że się pokłociliście .
- Nie mamo . Mamo mam prośbe ..
- Jaka . ?
- Moge iśc dziś z Justinem na Impreze . ?
- .. Dobrze ale dzwoń jak by się coś stało , zgoda . ?
- Tak mamo , jasne , Dziekuje . !
Poszliśmy z Justinem do mnie do pokoju usiadliśmy na łóżku i zaczeliśmy oglądac TV .
Położyłam się bo było mi nie wygodnie , Just oczywiście zrobił to samo .
Zaczoł mnie całowac gdy do pokoju weszła moja mama , na początku zdenerwowałam się .
Mama poprosiła mnie żebym na chwile wyszła przeprosiłam Justina i wyszłam za mamą .
Zamknełam drzwi od pokoju i stałam przed nimi patrząc się na mame , gdy mama żuciła takie coś :
-Kochanie ! ?
- Tak mamo .
- Kochasz go . ?
- Nie tak głośno . !
- Tak czy nie .
- Tak mamo , a co Cię tak teraz wzieło . ?
- Nic poprosu . - mama wyciągła coś z kieszeni , schowała mi to do bluzy i zeszła na dół .
Z ciekawości wyjełam to z kieszeni i zobaczyłąm że to była ... Prezerwatywa . !
Zaśmiałam się i z powrotem włóżyła do kieszeni .
Dzieki Mamo . ! - Krzyknełam
Usłyszałam : Proszę .
i weszłam do pokoju .
Położłam się na łóżko koło Justina i pocałowałam go w usta .
Justin zaczął ...
__________________________________________________
I co podoba sięę w NN bedzie coś więcej między Justinem i Nikolom .
Sorry bym napisała dłuższy ale szykuje się na randke . !
Pozdrawiam
5 kom = NN .
Plus Foto z zoo . : D
Tagi:
Rozdział 4
Kupiliśmy bilety , weszliśmy do sali , całe raklamy przegadaliśmy .
Film się zaczął na początku się rozkręcał więc nie było nic strasznego , po opływie około 30 minut zaczełam przymykać oczy , Just zauważył i zapytał :
-Boisz się ?
-Niee .
- Na pewno ?
- No może troche . powiedziałam zamykając oczy .
Na to Biebs zaśmiał się i mnie przytulił .
Wtulona w niego ukratkiem oglądałam nadal film.
Byłam w siódmym niebie .
Po filmie za wiózł mnie do domu .
Odprowadził pod drzwi uśmichnął się i pocałował mnie w policzek i szepnął mi do ucha : Było fajnie , do jutra .
I ruszył w strone auta , wsiadł , pomachał i odjechał . Szęśliwa weszłam do domu gdzie czekali na mnie z kolacją .
O punktualnie Córeczko . - Krzyknął tato
Jest dopiero 19 . - Odpoweidziałam .
W sam raz na kolacje . Odparł
Poszłam do kuchni zjadłam kanapke i poszłam do siebie do pokoju .
Wziełam prysznic i ubrałam pieżame .
Później zadzwoniłam do mojej przyjaciółki Ani i jej o moim dzisiejszym dniu opowiedziałam , nie wieżyła mi więc wysłałam jej jego zdjęcie z treningu , była zaskoczona .
Gdy tak sobie gawędziliśmy dostałam SMS-a od Justin'a , treść brzmiała : Dobranoc , miłych snów . Do jutra .
Usieszyłam się , weszłam ta twitter'a Justin'a . Wpis dodany 5 min. temu : Dzisiaj było Super , pierw trening z FC Barcelona , a potem obiad i kino z Nikolą.
Więc też dałam wpis : Dzisiejszy dzięń był super , pierw oglądaliśmy z mamą jak mój tato ze swoimi kolegami i Justin'em Bieber'em mieli trening , robiłam im zdjęcia, a później poszłam z Justin'em na obiad i do kina .
Wyłączyłam komputer , przestałam gadać z Anią i napisałam SMS-y do Klaudi x2 , Oli i Madzi jak dziś spędziłam dzięń , i oczywiście odpisałam Justin'owi : Nawzajem i dziękuje . Do jutra ? ;) i usnełam .
Nastęony dzień
Obudziłam się o 9 wstałam poszłam umyć się , ubrałam się , zeszłam na dół na śniadanie . Mama do mnie :
- Nikola . !
-Co ?
-Telefon . !
- Ach , dzięki mamo .!
Pobiegłam na góre , dzwonił Justin , odebrałam :
- Hey
- Hey Justin
- Nie spisz już . ?
- Nie , a co . ?
- O której się dziś widzimy ?
- Niewiem .
- Bedziesz gotowa za godzine ?
- Jasne.
- Ok to przyjade po Ciebie .
- Ok to do zobaczenia .
- Pa .
Mama zaciekawiona zaczeła rozmowe :
- Kto to był ?
- Justin
- Co chciał ?
- Pytał się czy spotkamy się dzsiaj .
- Aha , to dobrze .
- Czemu dobrze , mamo ?
- No chyba lubisz tego chłopca prawda ?
- Mamoo , wiesz o tym doskonalee . !
- No tak , to prawda , zaśmiała się mama .
- Dobrze ,to ja kończe śniadanie i ide się przyszykować .
- Kochanie . !?
- Tak , mamo ?
- Tylko wróć mi przed 23 i weś klucze .
- Dobrze , dobrze mamo .
Poszłam się szykować .
Po o koło Godzinie usłyszałam dzwonek do drzwi . Pomyślałam Justin .
Moja mama oczywiście się nim zajeła , ubrałam buty i zeszłam na dół.
Wow ślicznie wyglądasz . - powiedział Justin.
Dziękuje . - odpowiedziałam .
No to jak gotowa już jesteś .? spytał
Tak . - odpowiedziałam
Powiedziałam pa wróce przed 23 mamoo .
Justin zaśmiał się i otworzył mi drzwi samochodu .
Pojechaliśmy do zoo .
----------------------------------------------------
Wiem trochę długo nie dodawałam ale nie miałam weny
następny bedzię za 10 kom
NN= 10 Kom .
Oczywiście pozytywnych komentarzy . !
Pozdrawiam . ;)
Plus Foto Bieber'ka . ;D
Film się zaczął na początku się rozkręcał więc nie było nic strasznego , po opływie około 30 minut zaczełam przymykać oczy , Just zauważył i zapytał :
-Boisz się ?
-Niee .
- Na pewno ?
- No może troche . powiedziałam zamykając oczy .
Na to Biebs zaśmiał się i mnie przytulił .
Wtulona w niego ukratkiem oglądałam nadal film.
Byłam w siódmym niebie .
Po filmie za wiózł mnie do domu .
Odprowadził pod drzwi uśmichnął się i pocałował mnie w policzek i szepnął mi do ucha : Było fajnie , do jutra .
I ruszył w strone auta , wsiadł , pomachał i odjechał . Szęśliwa weszłam do domu gdzie czekali na mnie z kolacją .
O punktualnie Córeczko . - Krzyknął tato
Jest dopiero 19 . - Odpoweidziałam .
W sam raz na kolacje . Odparł
Poszłam do kuchni zjadłam kanapke i poszłam do siebie do pokoju .
Wziełam prysznic i ubrałam pieżame .
Później zadzwoniłam do mojej przyjaciółki Ani i jej o moim dzisiejszym dniu opowiedziałam , nie wieżyła mi więc wysłałam jej jego zdjęcie z treningu , była zaskoczona .
Gdy tak sobie gawędziliśmy dostałam SMS-a od Justin'a , treść brzmiała : Dobranoc , miłych snów . Do jutra .
Usieszyłam się , weszłam ta twitter'a Justin'a . Wpis dodany 5 min. temu : Dzisiaj było Super , pierw trening z FC Barcelona , a potem obiad i kino z Nikolą.
Więc też dałam wpis : Dzisiejszy dzięń był super , pierw oglądaliśmy z mamą jak mój tato ze swoimi kolegami i Justin'em Bieber'em mieli trening , robiłam im zdjęcia, a później poszłam z Justin'em na obiad i do kina .
Wyłączyłam komputer , przestałam gadać z Anią i napisałam SMS-y do Klaudi x2 , Oli i Madzi jak dziś spędziłam dzięń , i oczywiście odpisałam Justin'owi : Nawzajem i dziękuje . Do jutra ? ;) i usnełam .
Nastęony dzień
Obudziłam się o 9 wstałam poszłam umyć się , ubrałam się , zeszłam na dół na śniadanie . Mama do mnie :
- Nikola . !
-Co ?
-Telefon . !
- Ach , dzięki mamo .!
Pobiegłam na góre , dzwonił Justin , odebrałam :
- Hey
- Hey Justin
- Nie spisz już . ?
- Nie , a co . ?
- O której się dziś widzimy ?
- Niewiem .
- Bedziesz gotowa za godzine ?
- Jasne.
- Ok to przyjade po Ciebie .
- Ok to do zobaczenia .
- Pa .
Mama zaciekawiona zaczeła rozmowe :
- Kto to był ?
- Justin
- Co chciał ?
- Pytał się czy spotkamy się dzsiaj .
- Aha , to dobrze .
- Czemu dobrze , mamo ?
- No chyba lubisz tego chłopca prawda ?
- Mamoo , wiesz o tym doskonalee . !
- No tak , to prawda , zaśmiała się mama .
- Dobrze ,to ja kończe śniadanie i ide się przyszykować .
- Kochanie . !?
- Tak , mamo ?
- Tylko wróć mi przed 23 i weś klucze .
- Dobrze , dobrze mamo .
Poszłam się szykować .
Po o koło Godzinie usłyszałam dzwonek do drzwi . Pomyślałam Justin .
Moja mama oczywiście się nim zajeła , ubrałam buty i zeszłam na dół.
Wow ślicznie wyglądasz . - powiedział Justin.
Dziękuje . - odpowiedziałam .
No to jak gotowa już jesteś .? spytał
Tak . - odpowiedziałam
Powiedziałam pa wróce przed 23 mamoo .
Justin zaśmiał się i otworzył mi drzwi samochodu .
Pojechaliśmy do zoo .
----------------------------------------------------
Wiem trochę długo nie dodawałam ale nie miałam weny
następny bedzię za 10 kom
NN= 10 Kom .
Oczywiście pozytywnych komentarzy . !
Pozdrawiam . ;)
Plus Foto Bieber'ka . ;D
Tagi:
Rozdział 3
Justin Bieber "Nigdy nie mów nigdy "
Nigdy nie mów nigdy !
Nigdy (x4)
Podnieś ją , yeah , podnieś go . ( x4)
1 .Zobacz Nigdy nie myślałem, że mógłbym przejść przez ogień.
Nigdy nie myślałem , że mógłbym się zapalić.
Nigdy nie miałem siły, by wziąć więcej ,
Aż doszedłem do punktu bez powrotu.
I tutaj nie tylko nie ma odwrotu
Gdy twoje serce jest w ataku
Zamierzam dać wszystko co mam ,
To moje przeznaczenie.
Ref.
Nigdy nie mów nigdy!
(będę walczył)
Będę walczył aż po wieki!
(sprawię że będzie dobrze)
Za każdym razem kiedy mnie powalisz
Nie pozostanę na ziemi .
Wybierz mnie (x4)
I nigdy nie mów nigdy!
nigdy nie mów nigdy ( x3)
2. Nigdy nie myślałem, że mógłbym poczuć tą moc
Nigdy nie myślałem , że mógłbym poczuć się wolny
Jestem wystarczająco silny, aby wspiąć się na najwyższą wieżę
Jestem wystarczająco szybki aby przebiec przez morze
I tutaj nie tylko nie ma odwrotu
Gdy twoje serce jest w ataku
Zamierzam dać wszystko co mam ,
To moje przeznaczenie.
Ref.
Nigdy nie mów nigdy!
(będę walczył)
Będę walczył aż po wieki!
(sprawię że będzie dobrze)
Za każdym razem kiedy mnie powalisz
Nie pozostanę na ziemi .
Wybierz mnie (x4)
I nigdy nie mów nigdy!
3. Jesteśmy!
Zgadnij, kto?
JSmith i JB!
Mam młodszego brata.
Potrafię sobie radzić z nim.
Wstrzymaj sie słusznie
Potrafię sobie radzić z nim.
Teraz jest większy ode mnie ,
Wyższy ode mnie .
I starszy ode mnie,
i silniejszy ode mnie.
I ramiona ma nieco trochę dłuższe niż moje.
Ale on nie jest na piosenki, JB ze mną
Próbuję się schłodzić
Oni próbują przystopować z emocjami
Bez gry słów , została podniesiona przez siłę woli .
Jak Luke z mocą ,gdy pcha się do przodu .
Jak Cobe z czwórki, wody lodowej z krwi.
Muszę być najlepszy i tak.
Jesteśmy w locie.
Jak David i Goliath .
Podbiłem olbrzyma.
Więc teraz mam świat na dłoni.
Urodziłem się z dwóch gwiazd.
Więc księżyc jest moją ziemią.
Ref.
Nigdy nie mów nigdy!
(będę walczył)
Będę walczył aż po wieki!
(sprawię że będzie dobrze)
Za każdym razem kiedy mnie powalisz
Nie pozostanę na ziemi .
Wybierz mnie (x4)
I nigdy nie mów nigdy!
Nigdy nie powiem nigdy!
Będę walczył!
Będę walczył aż po wieki!
Sprawię że będzie dobrze
Za każdym razem kiedy mnie powalisz
Nie pozostanę na ziemi .
Wybierz mnie (x4)
Podnieś ją, podnieść, podnieść,
Go podnieść do góry i nigdy nie mów nigdy!
Ni-nigdy nie mów nigdy (Nigdy nie mów to)
Ni-nigdy nie mów nigdy (Nigdy nie mów to)
Ni-nigdy nie mów nigdy (Nigdy nie mów to)
I nigdy nie mów nigdy.
--------------------------------------
Plus zdjęciee Bieberkaaa . ! ;**
Nigdy nie mów nigdy !
Nigdy (x4)
Podnieś ją , yeah , podnieś go . ( x4)
1 .Zobacz Nigdy nie myślałem, że mógłbym przejść przez ogień.
Nigdy nie myślałem , że mógłbym się zapalić.
Nigdy nie miałem siły, by wziąć więcej ,
Aż doszedłem do punktu bez powrotu.
I tutaj nie tylko nie ma odwrotu
Gdy twoje serce jest w ataku
Zamierzam dać wszystko co mam ,
To moje przeznaczenie.
Ref.
Nigdy nie mów nigdy!
(będę walczył)
Będę walczył aż po wieki!
(sprawię że będzie dobrze)
Za każdym razem kiedy mnie powalisz
Nie pozostanę na ziemi .
Wybierz mnie (x4)
I nigdy nie mów nigdy!
nigdy nie mów nigdy ( x3)
2. Nigdy nie myślałem, że mógłbym poczuć tą moc
Nigdy nie myślałem , że mógłbym poczuć się wolny
Jestem wystarczająco silny, aby wspiąć się na najwyższą wieżę
Jestem wystarczająco szybki aby przebiec przez morze
I tutaj nie tylko nie ma odwrotu
Gdy twoje serce jest w ataku
Zamierzam dać wszystko co mam ,
To moje przeznaczenie.
Ref.
Nigdy nie mów nigdy!
(będę walczył)
Będę walczył aż po wieki!
(sprawię że będzie dobrze)
Za każdym razem kiedy mnie powalisz
Nie pozostanę na ziemi .
Wybierz mnie (x4)
I nigdy nie mów nigdy!
3. Jesteśmy!
Zgadnij, kto?
JSmith i JB!
Mam młodszego brata.
Potrafię sobie radzić z nim.
Wstrzymaj sie słusznie
Potrafię sobie radzić z nim.
Teraz jest większy ode mnie ,
Wyższy ode mnie .
I starszy ode mnie,
i silniejszy ode mnie.
I ramiona ma nieco trochę dłuższe niż moje.
Ale on nie jest na piosenki, JB ze mną
Próbuję się schłodzić
Oni próbują przystopować z emocjami
Bez gry słów , została podniesiona przez siłę woli .
Jak Luke z mocą ,gdy pcha się do przodu .
Jak Cobe z czwórki, wody lodowej z krwi.
Muszę być najlepszy i tak.
Jesteśmy w locie.
Jak David i Goliath .
Podbiłem olbrzyma.
Więc teraz mam świat na dłoni.
Urodziłem się z dwóch gwiazd.
Więc księżyc jest moją ziemią.
Ref.
Nigdy nie mów nigdy!
(będę walczył)
Będę walczył aż po wieki!
(sprawię że będzie dobrze)
Za każdym razem kiedy mnie powalisz
Nie pozostanę na ziemi .
Wybierz mnie (x4)
I nigdy nie mów nigdy!
Nigdy nie powiem nigdy!
Będę walczył!
Będę walczył aż po wieki!
Sprawię że będzie dobrze
Za każdym razem kiedy mnie powalisz
Nie pozostanę na ziemi .
Wybierz mnie (x4)
Podnieś ją, podnieść, podnieść,
Go podnieść do góry i nigdy nie mów nigdy!
Ni-nigdy nie mów nigdy (Nigdy nie mów to)
Ni-nigdy nie mów nigdy (Nigdy nie mów to)
Ni-nigdy nie mów nigdy (Nigdy nie mów to)
I nigdy nie mów nigdy.
--------------------------------------
Plus zdjęciee Bieberkaaa . ! ;**
Tagi:
Nigdy nie mów nigdy
Justin Bieber '' Never Say Never ''
Never say never!
Never (x4)
Pick it up, yeah, pick it up! (x4)
See I never thought that I could walk through fire
I never thought that I could take the burn
I never had the strength to take it higher
Until I reached the point of no return
And there’s just no turning back
When your hearts under attack
Gonna give everything I have
It’s my destiny
I will never say never
I will fight
I will fight till forever!
Make it right
Whenever you knock me down
I will not stay on the ground.
Pick it up, pick it up, pick it up,
Pick it up up up and never say never
Ne-never say never
Ne-never say never
Ne-never say never
Never say it, never never say it
I never thought I could feel this power
I never thought that I could feel this free
I’m strong enough to climb the highest tower
And I’m fast enough to run across the sea
Ooooh
And there’s just no turning back (oh no)
When your hearts under attack (oh no)
Gonna give everything I have
Cause this is my destiny
I will never say never (never say never)
I will fight
I will fight till forever
Make it right
Whenever you knock me down,
I will not stay on the ground.
Pick it up, pick it up, pick it up,
Pick it up up up and never say never
Here we go! guess who?
JSmith and JB! (uh huh)
I gotcha lil bro.
I can handle him. Hold up, aight?
I can handle him.
Now he’s bigger than me, taller than me
And he’s older than me, and stronger than me
And his arms a little bit longer than me
But he ain’t on a JB song with me
I'll be trying a chill
They be trying to side with the thrill.
No pun intended, was raised
By the power of Will
Like Luke with the force
When push comes to shove.
Like Cobe with the 4th
Ice water with blood.
I gotta be the best, and yes
We’re the flyest.
Like David and Goliath,
I conquered the giant.
So now I got the world in my hand,
I was born from two stars
So the moon’s where I land.
Yeah yeaaah
I will never say never (never say yeah)
I will fight
I will fight till forever!
Make it right
Whenever you knock me down,
I will not stay on the ground.
Pick it up, pick it up, pick it up,
Pick it up up up and never say never
Ne-never say never (never say it)
Ne-never say never (never say it)
Ne-never say never (never say it)
And never say never.
Never say never!
Never (x4)
Pick it up, yeah, pick it up! (x4)
See I never thought that I could walk through fire
I never thought that I could take the burn
I never had the strength to take it higher
Until I reached the point of no return
And there’s just no turning back
When your hearts under attack
Gonna give everything I have
It’s my destiny
I will never say never
I will fight
I will fight till forever!
Make it right
Whenever you knock me down
I will not stay on the ground.
Pick it up, pick it up, pick it up,
Pick it up up up and never say never
Ne-never say never
Ne-never say never
Ne-never say never
Never say it, never never say it
I never thought I could feel this power
I never thought that I could feel this free
I’m strong enough to climb the highest tower
And I’m fast enough to run across the sea
Ooooh
And there’s just no turning back (oh no)
When your hearts under attack (oh no)
Gonna give everything I have
Cause this is my destiny
I will never say never (never say never)
I will fight
I will fight till forever
Make it right
Whenever you knock me down,
I will not stay on the ground.
Pick it up, pick it up, pick it up,
Pick it up up up and never say never
Here we go! guess who?
JSmith and JB! (uh huh)
I gotcha lil bro.
I can handle him. Hold up, aight?
I can handle him.
Now he’s bigger than me, taller than me
And he’s older than me, and stronger than me
And his arms a little bit longer than me
But he ain’t on a JB song with me
I'll be trying a chill
They be trying to side with the thrill.
No pun intended, was raised
By the power of Will
Like Luke with the force
When push comes to shove.
Like Cobe with the 4th
Ice water with blood.
I gotta be the best, and yes
We’re the flyest.
Like David and Goliath,
I conquered the giant.
So now I got the world in my hand,
I was born from two stars
So the moon’s where I land.
Yeah yeaaah
I will never say never (never say yeah)
I will fight
I will fight till forever!
Make it right
Whenever you knock me down,
I will not stay on the ground.
Pick it up, pick it up, pick it up,
Pick it up up up and never say never
Ne-never say never (never say it)
Ne-never say never (never say it)
Ne-never say never (never say it)
And never say never.
Tagi:
Never say never
Justin Bieber , mama popatrzyła na mnie uśmiechnięta, byłam wzruszona . To on Justin Bieber. pomyślałam.
Justin podszedł do mojego taty podał mu dłoń , później do mamy i na końcu do mnie .
powiedział :
-Justin jestem.
- Wiem . odpowiedziałam
- A ty pewnie jesteś Nikola .
- Skąd wiesz . ? Zapytałam
-Twój tato wiele opowiadał mi o Tobie .
-Naprawde ?
- Tak .
Uśmiechnełam się . Nagle Justin spytał czy nie zrobiła bym mu pare Fot jego telefonem , a ja odparłam jasne bez zastanowienia.
Poszedł ze składem FC Barcelona do szatni przebrać się , a my z mamą poszliśmy usiąść .
Gdy wyszedł , wyciągnełam jego telefon i zaczełam mu robić zdjęcia.
Pomachał mi . Jak to ja z ciekawości obejrzałam jego zdjęcia miał zdjęcia z rodzeństwem i z mamą , to mnie ucieszyło .
Po treningu podeszłam do niego i powiedziałam : Wpisałam Tobie swój numer .
Just zaśmiał się . I zapytał czy nie poszła bym z nim na obiad . Pomyślałam : Cudowniee .!
i zgodziłam się , przeprosiłam go na chwilę i pobiegłam do mamy spytać o zgode .
Mama pozwoliła mi . Więc pojechaliśmy limuzyną do jego domu , bo musiał się przebrać.
Ja zostałam w kuchni z jego mamą , rozmawialiśmy o mnie i o moim ojcu . Okazało się że mój tato przyjeżdżał , do nich .
Tylko pytanie : Po co ? Tego się niedowiedziłam. Po upływie 5 minut Justin zeszedł z góry.
Pożegnałam się z jego mamą i wyszliśmy . Wsiadliśmy do auta oczywiście Justin Prowadził .
Pojechaliśmy do restauracji , gdzie było mase paparazzi . Niewiedziałam ale Just miał zamówiony stolik . To mnie zaskoczyło .
Więc zapytałam :
- Kiedy zamówiłeś stolik ?
- Dziś .
- No ale o której ?
- U mnie w domu za nim zeszłem na dół .
- Aha . odpowiedziałam
Kelner przyniósł Menu .
Zamówiliśmy sałatki .
Gdy kelner przyjął zamówienie i poszedł , zaczeliśmy rozmawiać opowiadał mi o trasach koncertowych , rodzeństwie i .. o Drugiej Połóce . Co mnie zaciekawiło , powiedział że chciał żeby była : Inteligentna , mądra , ładna i umiała mnie rozśmieszyć , dodał: taka jak ty .
Zaczerwieniłam się i powiedziałam : Dziękuje .
Kelner przyniósł jedzenie .
Jedliśmy rozmawiając , kiedy skończyliśmy jeść poszedł zapłacić i zaproponował kino .
Poszliśmy na horror .
----------------------------------------
NN= 10 kom. Dedykt = Maja + Marietta . ! ;*
Sądzicie że Jusutin Ubrał by taką koszulke ?
Justin podszedł do mojego taty podał mu dłoń , później do mamy i na końcu do mnie .
powiedział :
-Justin jestem.
- Wiem . odpowiedziałam
- A ty pewnie jesteś Nikola .
- Skąd wiesz . ? Zapytałam
-Twój tato wiele opowiadał mi o Tobie .
-Naprawde ?
- Tak .
Uśmiechnełam się . Nagle Justin spytał czy nie zrobiła bym mu pare Fot jego telefonem , a ja odparłam jasne bez zastanowienia.
Poszedł ze składem FC Barcelona do szatni przebrać się , a my z mamą poszliśmy usiąść .
Gdy wyszedł , wyciągnełam jego telefon i zaczełam mu robić zdjęcia.
Pomachał mi . Jak to ja z ciekawości obejrzałam jego zdjęcia miał zdjęcia z rodzeństwem i z mamą , to mnie ucieszyło .
Po treningu podeszłam do niego i powiedziałam : Wpisałam Tobie swój numer .
Just zaśmiał się . I zapytał czy nie poszła bym z nim na obiad . Pomyślałam : Cudowniee .!
i zgodziłam się , przeprosiłam go na chwilę i pobiegłam do mamy spytać o zgode .
Mama pozwoliła mi . Więc pojechaliśmy limuzyną do jego domu , bo musiał się przebrać.
Ja zostałam w kuchni z jego mamą , rozmawialiśmy o mnie i o moim ojcu . Okazało się że mój tato przyjeżdżał , do nich .
Tylko pytanie : Po co ? Tego się niedowiedziłam. Po upływie 5 minut Justin zeszedł z góry.
Pożegnałam się z jego mamą i wyszliśmy . Wsiadliśmy do auta oczywiście Justin Prowadził .
Pojechaliśmy do restauracji , gdzie było mase paparazzi . Niewiedziałam ale Just miał zamówiony stolik . To mnie zaskoczyło .
Więc zapytałam :
- Kiedy zamówiłeś stolik ?
- Dziś .
- No ale o której ?
- U mnie w domu za nim zeszłem na dół .
- Aha . odpowiedziałam
Kelner przyniósł Menu .
Zamówiliśmy sałatki .
Gdy kelner przyjął zamówienie i poszedł , zaczeliśmy rozmawiać opowiadał mi o trasach koncertowych , rodzeństwie i .. o Drugiej Połóce . Co mnie zaciekawiło , powiedział że chciał żeby była : Inteligentna , mądra , ładna i umiała mnie rozśmieszyć , dodał: taka jak ty .
Zaczerwieniłam się i powiedziałam : Dziękuje .
Kelner przyniósł jedzenie .
Jedliśmy rozmawiając , kiedy skończyliśmy jeść poszedł zapłacić i zaproponował kino .
Poszliśmy na horror .
----------------------------------------
NN= 10 kom. Dedykt = Maja + Marietta . ! ;*
Sądzicie że Jusutin Ubrał by taką koszulke ?
Tagi:
Rozdział 2
Siema , W blogu nazywam się Nikola mam 15 lat i mieszkam w Los Angeles .
Moimi rodzicami są : Shakira i Pique. To chyba starczy . Zapraszam na czytanie . ;D
Wakacje .W popołudnie ja z mamą gotowaliśmy obiad bo, tato miał niedługo wrócić z treningu .
Przy gotowaniu wygłupialiśmy się , skaczyliśmy z obiadem , przyjechał tato uśmiechniety od ucha do ucha .
Zjedliśmy obiad , ja poszałam do siebie do pokoju , weszłam na twitter'a Justin'a Bieber'a i czytałam co nowego napisał .
Zadzwoniła moja Przyjaciółka gadałam z nią 3 godziny na skype , umówiliśmy się na weekend .
Zalogowałam się na Facebook'a i zaczełam pisać z koleżankami . Mama zawołała mnie na dół , poszłam .
Powiedziała żebym się ubrała bo idziemy na spacer . Pobiegłam na góre i ubrałam się . Zeszłam na dół i wyszliśmy we trójke z domu.
Poszliśmy do parku , rozmawialiśmy o jutrzejszym treningu taty . Mama powiedziała że jutro pójdziemy z nim , usieszyłam się .
Ale jeszcze nie wiedziałam co uknuli moi rodzice . Pochodziliśmy jeszcze z 30 min. , zrobiło się ciemno i zgłodnieliśmy .
Poszliśmy do restauracji na kolacje . Zamówiliśmy spaghetti zjadliśmy ze smakiem , i poszliśmy do domu .
W domu , poszłam się wykąpać , dałam rodzicom buziaka i poszłam do swojego pokoju , włączyłam komputer, opowiedziałam Ani i Klaudi gdzie jutro ide pogadałam jeszcze trochę z nimi i poszłam spać.
Obudziłam się o 7 wyspana , poszłam wziąć prysznic , zrobiłam se letkki makijaż ubrałam przewiewną sukienke bo dziś miało być 27 C stopni .
Zeszłam na dół , mama kończyła robić śniadanie , usiadłam przy stole. Pochwili tato przyszedł do kuchni . Zjedliśmy śniadanie i pojechaliśmy na trening z tatą .
Na miejscu , czekaliśmy na pozostałych . Tato powiedział że dzisiaj bedą mieli gościa , ale nie powiedział jakiego . Nagle przyjechała limuzyna a z limuzyny wysiadł .....
-----------------------------------------
I jak podoba się . ? NN = 10 komentarzy
Just ma swoją własną gwiazdę , tam gdzie kiedyś zarabiał pod teatrem , ! ;)
Moimi rodzicami są : Shakira i Pique. To chyba starczy . Zapraszam na czytanie . ;D
Wakacje .W popołudnie ja z mamą gotowaliśmy obiad bo, tato miał niedługo wrócić z treningu .
Przy gotowaniu wygłupialiśmy się , skaczyliśmy z obiadem , przyjechał tato uśmiechniety od ucha do ucha .
Zjedliśmy obiad , ja poszałam do siebie do pokoju , weszłam na twitter'a Justin'a Bieber'a i czytałam co nowego napisał .
Zadzwoniła moja Przyjaciółka gadałam z nią 3 godziny na skype , umówiliśmy się na weekend .
Zalogowałam się na Facebook'a i zaczełam pisać z koleżankami . Mama zawołała mnie na dół , poszłam .
Powiedziała żebym się ubrała bo idziemy na spacer . Pobiegłam na góre i ubrałam się . Zeszłam na dół i wyszliśmy we trójke z domu.
Poszliśmy do parku , rozmawialiśmy o jutrzejszym treningu taty . Mama powiedziała że jutro pójdziemy z nim , usieszyłam się .
Ale jeszcze nie wiedziałam co uknuli moi rodzice . Pochodziliśmy jeszcze z 30 min. , zrobiło się ciemno i zgłodnieliśmy .
Poszliśmy do restauracji na kolacje . Zamówiliśmy spaghetti zjadliśmy ze smakiem , i poszliśmy do domu .
W domu , poszłam się wykąpać , dałam rodzicom buziaka i poszłam do swojego pokoju , włączyłam komputer, opowiedziałam Ani i Klaudi gdzie jutro ide pogadałam jeszcze trochę z nimi i poszłam spać.
Obudziłam się o 7 wyspana , poszłam wziąć prysznic , zrobiłam se letkki makijaż ubrałam przewiewną sukienke bo dziś miało być 27 C stopni .
Zeszłam na dół , mama kończyła robić śniadanie , usiadłam przy stole. Pochwili tato przyszedł do kuchni . Zjedliśmy śniadanie i pojechaliśmy na trening z tatą .
Na miejscu , czekaliśmy na pozostałych . Tato powiedział że dzisiaj bedą mieli gościa , ale nie powiedział jakiego . Nagle przyjechała limuzyna a z limuzyny wysiadł .....
-----------------------------------------
I jak podoba się . ? NN = 10 komentarzy
Just ma swoją własną gwiazdę , tam gdzie kiedyś zarabiał pod teatrem , ! ;)
Tagi:
Rozdział 1


